To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Głogowskie Forum Historyczne
Głogowskie Forum Historyczne - czyli ciekawostki historyczne z regionu.

Nasze Miasto - Gotyk na śmietniku...

Ślązak - 2011-10-12, 13:34

Machina ruszyła. Sprawa wchodzi na wyższy, ponadlokalny szczebel.

Moglibyście sprawdzić czy muzeum przeniosło już elementy rzeźbiarskie?

TadeuszFantom - 2011-10-13, 17:59

Dzisiaj odbyło się spotkanie, na miejscu można było ocenić jak sprawa wygląda.

1)Elementy dalej są w miejscu jakim były, leżą na paletach przykryte plandekami (2 kupki zabezpieczone przed deszczem)

2)Według informacji jakie uzyskałem sytuacja ta trwa kilka lat (co najmniej 3 lata), aktualnie jest pewna koncepcja zabezpieczenia tymczasowego pozostałości, przypuszczalnie jak dobrze pójdzie to może TZG będzie uczestniczyć w działaniach zabezpieczających ale na razie za wcześnie o tym mówić.

3)Koncepcja główna polegać by miała na pozostawieniu elementów na paletach (nowo pozyskanych), w tym samym miejscu, przykryte wiatą i ogrodzone siatką). Kwestia rozbija się o fundusze. TZG ma tą sprawę poruszyć na zebraniu, być może też po pilotuje przedsięwzięcie. Przenoszenie elementów na chwilę obecną nie jest brane pod uwagę ze względu na braki miejsca w Kolegiacie oraz na status prawno - własnościowy
samych elementów. Muzeum nie wykazało zainteresowania (z tego co się orientuję) a dodatkowo w przypadku przeniesienia ich do obiektów muzealnych jest obawa o braku możliwości powrotu tych elementów do wcześniejszego właściciela.

4) Chwilowo należy się wstrzymać przed angażowaniem mediów w tą sprawę, nagłośnienie tego może mieć uboczne skutki - ktoś inny może "zabezpieczyć" te elementy po prostu je kradnąc. Na razie nie rzucają się w oczy i mało kto o nich wie (prawie nikt poza osobami zainteresowanymi oraz naszym gronem).

5) Mam nadzieję, że TZG poda informację na forum co podjęto w tej sprawie.
Jeśli wcześniej opisywane zabezpieczenie wiatą i ogrodzeniem doszło by do skutku to należy mieć na uwadze, że będzie nieodzowna nasza pomoc przy przenoszeniu i ewidencjonowaniu tych eksponatów, praktycznie aktualnie poza nami zainteresowani są tą sprawą TZG oraz parafia na której terenie znajdują się te elementy.

6) W przypadku bardziej cennych elementów być może znajdzie się miejsce w samej Kolegiacie. Wszystkiego nie da się tam przenieść (oczywiście realnie oceniając).

7) Teraz czekamy na decyzje TZG i w oparciu o nie będzie można podjąć konkretne działania.

Spirit_of_Martin - 2011-10-13, 21:18

W takim razie, skoro nie chcemy nagłaśniać tej sprawy z wiadomych przyczyn, może przenieść temat do ukrytego działu?
Alicja - 2011-10-13, 22:24

TadeuszFantom napisał/a:
Dzisiaj odbyło się spotkanie, na miejscu można było ocenić jak sprawa wygląda.

Ja tylko nadmienię, o czym Tadeusz nie wspomniał, że w spotkaniu uczestniczył m.in. prof Czerner... podejrzewam, że wszelkie decyzje wraz z ks. Zendranem podejmą bez naszej obecności i mimo wszystko liczę po cichu, że pogłówkują i jednak znajdzie się miejsce dla Selliusa i von Kottwitz'a we wnętrzu kolegiaty. Tak się po prostu musi stać... Antoni Bok z kolei zwrócił szczególną uwagę na fragmenty ambony. Naprawdę żal, że to tam wszystko tak leży :-( Tak mi teraz do głowy przyszło, że przecież tego Kottwitz'a można po prostu oprzeć o ścianę, w ten sposób zajmie naprawdę niewiele miejsca.... jest to tylko jeden duży fragment:



Spirit_of_Martin napisał/a:
W takim razie, skoro nie chcemy nagłaśniać tej sprawy z wiadomych przyczyn, może przenieść temat do ukrytego działu?

...ja jestem przeciw. Ewentualanie można usunąć linki do fotek sugerujących miejsce składowiska. O ile do kwestii nie nagłaśniania jestem skłonna się przychylić, uważam, że ukrywanie tematu, to tuszowanie sprawy. Wrodzona uczciwość i poczucie sprawiedliwości by mi na to nie pozwoliły. Co do podstawowej kwestii zdania nie zmieniam - to wszystko nie powinno tak tam leżeć.

Yedyny - 2011-10-14, 09:11

Nie ma sie co dziwic, skoro "stara generacja" tylko gada, a mlodzi zniechecaja sie z tego powodu... a pozniej wychodzi: "male zainteresowanie, niska frekwencja, brak odzewu" itp. szajs.
Alicja - 2011-10-14, 10:39

Nastąpiła swego rodzaju spychologia... jak chcemy pomóc, mamy zorganizować nowe palety, siatkę, zadaszenie, sprzęt i ludzi. Robi się nam wyrzuty, że komentujemy publicznie problem i co najgorsze, odnoszę wrażenie, że to przyniosło skutek. Nagle wszyscy poczuliśmy się winni i zobowiązani do tej pomocy. Ale to nie my powinnismy czuć się winni!
TadeuszFantom - 2011-10-14, 11:45

Spirit_of_Martin napisał/a:
W takim razie, skoro nie chcemy nagłaśniać tej sprawy z wiadomych przyczyn, może przenieść temat do ukrytego działu?

Popieram Alicję, nie należy ograniczać dostępu do tematu forum. Dodam jeszcze, że aktualnie miejsce to jest na uwadze i pod nadzorem osób zajmujących się kolegiatą - mogliśmy się o tym przekonać pośrednio na miejscu.

Alicja napisał/a:
Nastąpiła swego rodzaju spychologia... jak chcemy pomóc, mamy zorganizować nowe palety, siatkę, zadaszenie, sprzęt i ludzi. Robi się nam wyrzuty, że komentujemy publicznie problem i co najgorsze, odnoszę wrażenie, że to przyniosło skutek. Nagle wszyscy poczuliśmy się winni i zobowiązani do tej pomocy. Ale to nie my powinnismy czuć się winni!

Masz rację ale...
Ostatnio w Polsce nastała nowa moda, zamiast zabezpieczać elementy zabytkowe oraz same zabytki często inwestorzy je niszczą lub zakopują w dole aby nie stwarzać sobie problemów. Jedynie bazując na ustawowych obowiązkach to należy się liczyć, że w późniejszym czasie podobne wnioski mogą wyciągnąć osoby zajmujące się pracami przy kościele. Ustawy są często bezmyślne oraz nie życiowe i należy do tego typu tematów podchodzić życiowo a nie tylko ustawowo.

Zapomniałem wcześniej wspomnieć o opracowaniu Zio, wykonanym pośpiesznie ale bardzo dobrze. Przydało się na spotkaniu a dane tam zawarte oraz wstępne datowania były trafne, potwierdzone przez profesora z Wrocławia. Dlatego dla Zio большое спасибо (wielkie dzięki) ;-)
I na koniec link do zdjęć z wczorajszego spotkania (wybrałem takie aby nie wskazywały na miejsce składowania):
http://picasaweb.google.c...ragmentyDetali#

Alicja - 2011-10-14, 12:52

Pożyjemy - zobaczymy. Myślę, że nasze możliwości jako GFH się wyczerpały, bo forum jest od dyskutowania. Dorzucam od siebie tekst o Selliusie, ponieważ nie każdy ma możliwość korzystania z zasobów bibliotek cyfrowych.
Yedyny - 2011-10-14, 13:57

Ja powiem tak - przynajmniej bedziemy mogli spojrzec dzieciom w oczy, bo zareagowalismy, nie poprzestalismy na fantazjowaniu "co by bylo gdyby" i nie bylismy w stosunku do tego obojetni. I mysle, ze jako pasjonaci miejscy odnieslismy sukces w tym temacie.
Dzieki za Picase - kolezanka w tle z TZG?

Alicja - 2011-10-14, 14:11

Koleżanka przyjechała z prof. Czernerem. Jest z Litwy, o ile dobrze zapamiętałam. Niestety nie zapamiętałam nazwiska.
Zio - 2011-10-15, 00:47

TadeuszFantom napisał/a:
Zapomniałem wcześniej wspomnieć o opracowaniu Zio, wykonanym pośpiesznie ale bardzo dobrze. Przydało się na spotkaniu a dane tam zawarte oraz wstępne datowania były trafne, potwierdzone przez profesora z Wrocławia. Dlatego dla Zio большое спасибо (wielkie dzięki) ;-)

Pozostaje mi chyba tylko podziękować za uznanie. :) Myślę, że gdybym miał nieco więcej czasu i dostęp do dwóch bibliotek byłoby lepsze.

Alicja napisał/a:
Pożyjemy - zobaczymy. Myślę, że nasze możliwości jako GFH się wyczerpały, bo forum jest od dyskutowania.

Owszem. Tak jak mówiłem w czasie mojej i Alicji rozmowie. My jako forum nie jesteśmy partnerem do rozmowy. Jesteśmy grupą ludzi, którzy zwrócili uwagę na problem i niewiele więcej jesteśmy w stanie zrobić. Wiem co pisałem na samym początku (kwestie o prokuratorze itd.), ale teraz uważam, że posuwanie się do takich kroków jest co najmniej przesadą. Zrobiliśmy to, co mogliśmy zrobić. Uważam, że pewien sukces udało się osiągnąć (z tego, co słyszałem TadeuszFantom wie o czym mówię ;)).
Nie jesteśmy instytucją, stowarzyszeniem ani niczym innym podobnym. Nawet konserwator zabytków nie może wiele zrobić, bo takie (a nie inne) mamy prawo.

Wiem, że inni mogą mieć inne zdanie, ale nasza rola się skończyła.

Jak napisał Yedyny:

glogauYedyny napisał/a:
nie bylismy w stosunku do tego obojetni

i to musi wystarczyć.

Dziękuję wszystkim za chęci i współpracę (Alicji szczególnie). :) Jak będę miał możliwość, zrobię pełniejszą inwentaryzację. Kiedy to nastąpi- nie wiem. Wiem tyle, że nie popełnię błędów, które popełniliśmy w tej sprawie my.

Alicja - 2011-11-16, 19:57

Kupiłam dzisiaj standardowo Głos Głogowa, jak co środę, i... ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu odkryłam, że gazeta zainteresowała się tematem. Ku mojemu jeszcze większemu zdziweniu przeczytałam, że jesteśmy "młodymi miłośnikami historii"... zostawię to bez komentarza. Jestem zniesmaczona tym artykułem. Przeczytajcie i sami oceńcie.
Tadek - 2011-11-16, 22:08

Mi bardziej niż "miłośnicy" przypadli do gustu "młodzi tropiciele historii". Co do reszty- nie wypowiadam sie, bo nie znam sprawy dokładnie.
TadeuszFantom - 2011-11-17, 12:20

Tadek napisał/a:
Mi bardziej niż "miłośnicy" przypadli do gustu "młodzi tropiciele historii". Co do reszty- nie wypowiadam sie, bo nie znam sprawy dokładnie.

Od razu poczułem się młodszy ;)

Mateusz-glogau - 2011-11-17, 17:49

Co do tematu się nie wypowiadam, ale pisać artykuł do gazety na podstawie rozmowy na forum ?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group